Pewne zmiany

Jest ze mną lepiej. Dostałam nowe leki i na szczęście działają, a przy tym zajęłam się czymś, co chyba okazało się moją pierwszą w życiu prawdziwą pasją… zaczęłam wyrabiać biżuterię. Planuję otworzyć firmę i sprzedawać moje wyroby, chociaż wiem, że jeszcze dużo muszę się nauczyć. Jest tyle stylów w biżuterii – makrama, sutasz, beading i kto wie, co jeszcze – a ja ledwie liznęłam podstawy. Ale kręci mnie to. Myślę, że dam radę zrobić z tym coś ciekawego i oby, bo pracy dalej nie mam.

Założyłam nawet bloga ze zdjęciami moich wypocin. Część zdjęć robiłam ja, część siostra, a część brat. W sztuce fotografii też wypadałoby mi się podszkolić, bo moje fotki są nieciekawe. No ale wszystko z czasem.

Link do bloga: http://tomira-art.blog.pl/