Aktualności 2

Nie mam weny do pisania ostatnio. Weszłam ty tylko, żeby powiadomić, że jutro jadę do szpitala na oddział nerwic. Mam nadzieję, że pobyt mi chociaż trochę pomoże. Ostatnio nie śpię po nocach mimo leków i naprawdę nie wiem, co się ze mną dzieje. A przez leki przytyłam jak dotąd 15 kilo, przez 3 miesiące nie miałam okresu, spuchły mi stopy i zastanawiam się, jak powiedzieć, że chcę dostać jakieś inne.

W teorii mam być w szpitalu pól roku, w praktyce to dla mnie trochę za długo. Nie wiem, co z pracą będzie, jak będę tyle leżała. I tak ostatnio sobie nie radziłam. Kierowniczka i koleżanki wkurzały się na moją powolność, też przez leki. W pewnym momencie nie wytrzymałam i poszłam na zwolnienie. Za słaba jestem.