Schizoidzi są inni – mała analiza forum

Od jakiegoś czasu myślałam o napisaniu nowej notki i chyba teraz jest dobry moment, żeby zamiary stały się płodne. Otóż niedawno znalazłam forum dla ludzi z osobowością schizoidalną, poczytałam je trochę i po zastanowieniu dołączyłam jako nowa użytkowniczka. I powiem Wam, że nasunęło mi się w związku z tym kilka wniosków.

To forum jest różne od innych for, które znam. Nie znajdzie się na nim żaden wpis typu „poznam…”, „spotkajmy się…”. Nawet na forum o nieśmiałości ludzie umawiają się na zloty czy inne spotkania w „realu” (byłam nawet kiedyś na jednym zlocie w Trójmieście), zresztą te ostatnio wymienione wygląda na zbiorowisko osób, że tak powiem, „normalnych”, tylko tyle że nieśmiałych. Ludzie są otwarci, poszukujący i udzielający sobie nawzajem pomocy (czy to chodzi o problemy w kontaktach z ludźmi, obawy przed rozpoczęciem leczenia, depresję czy inne współistniejące zaburzenia), ogólnie czuć bijące od nich ciepło. Forum schizoidów jest do tegoż niepodobne. Oczywiście, występuje tam tylko jeden typ osobowości (nie tak jak gdzie indziej), jasne więc, że klimat (jako mocno od tego uzależniony) będzie mocno specyficzny, niezróżnicowany, sterylny. I nie wiem, czy mam rację, ale wydaje mi się, że użytkownicy są tam tylko po to, żeby analizować swoje zaburzone cechy, wręcz rozkładać wszystko na czynniki pierwsze, a także ukazywać swój brak emocji w życiu. I chyba nie całkiem zależy im na tym, żeby znaleźć kogoś podobnego do nich, jakąś bratnią duszę, z która mogliby się zaprzyjaźnić, a jedynie na tym, żeby się porównywać i oceniać.

Przykładowo, temat dotyczący leków mówi o tym, że „ja biorę to”, „a ja to”, nikt nie pisze, że coś komuś pomogło, że teraz funkcjonuje mu się choć troszkę lepiej i tego samego życzy innym. Temat o rodzinie? Płytkie wymienianie się przykładami zaburzeń, a nie szukanie jakiegoś sposobu radzenia sobie z życiem takim, jakie się od losu dostało. Wszystko to takie zimne, bez większego celu.

Ale czy ja się temu dziwię? Nie, zdumiewa mnie jedynie to, że takie forum powstało, bo, mimo że teraz można znaleźć jakieś na każdy temat, nie spodziewałam się go w ogóle. Ale nie, dla mnie to do przewidzenia. I, szczerze, ani trochę mi nie przeszkadza. Bo w końcu wiecie, że jestem taka sama jak oni.