Niedosłowie

Tylko ja

i drgające bez ruchu wargi

i posady na niebie

trzeszcząc upadają

z paniki wywołując

ostrzegawcze tony

niewyjaśnienia

 

Bieli szaty ducha

oszczędź

o nicości

7.11.2007 r.

P.S. Za bliżej nieokreślony czas wyłączą mi Internet, i to już na dobre. O bloga się nie boję, bo zawsze mogę pójść do jakiejś kafejki albo do czytelni, ale nie wiem, co będzie ze stroną. I tak już dość ją zaniedbuję… Nowe zdjęcia w albumie.